Podsumowanie filmowe 1946 roku

Podsumowanie filmowe 1946 roku

13/07/2026 Blog 0
1946 krete schody spiral

Ostatnia aktualizacja: lipiec 2026

NAJLEPSZE FILMY ROKU

Miejsce #1: Wielki sen ("Bog Sleep")

Noir na sterydach, podkręcony do granic gatunku. Jeden z najbardziej dynamicznych obrazów w historii – nadążanie za kolejnymi zwrotami akcji jest osiągnięciem samym w sobie. Bawiłem się rewelacyjnie, bo to taka produkcja, gdzie liczy się wiele rzeczy i intryga jest tylko jedną z nich. Wszystko, za co kochamy kino noir, jest tutaj podkręcone na maksa. Każde zdanie to cynizm i sarkazm, podlany męstwem i twardością. Każdy dialog jest dynamiczny, inteligentny, ludzie wchodzą sobie w słowo, dokańczają czyjąś wypowiedź. Każda nowa postać to jakieś elektryzujące, seksualne napięcie. Intryga za to oferuje milion zwrotów akcji, odkrywanie ciał i ich znikanie, licznych bohaterów, którzy równie gęsto umierają. Mamy to poczucie, że oto uczestniczymy w czymś szalenie inteligentnym, że oglądamy szalenie inteligentnych bohaterów. To po prostu sprawia frajdę. https://garretreza.pl/howard-hawks/

Panique 1946 Julien Duvivier

Miejsce #2: Panika ("Panique")

Nielubiany w lokalnej społeczności człowiek… No właśnie, co może wyniknąć z takiej sytuacji? Jeden z tych filmów, które od pierwszych ujęć zaskakują i zachwycają poziomem rzemiosła, kunsztu, profesjonalizmu, artyzmu – wszystkiego. Jak każde ujęcie ma swój cel, swój własny, odrębny pomysł, rolę do wykonania, jak każdy detal jest tutaj opowiedziany ponadprogramowo, z wielkim plusem i wysiłkiem, ambicją! Jak potrafi zmieścić wiele w krótkim czasie, jak potrafi powtarzać refren tematyczny tej fabuły, jak rozumie istotność powracania do ujęcia z góry i tworzenia „grupowych” ujęć (bo to w końcu film między innymi o tłumie), jak wie, które dwie sceny połączyć jednym ujęciem i nawiązać między nimi nić. Jest w tym filmie miłość. Zaskoczenia. Morderstwo. Uczucie. Kobieta. Napięcie. Jedna z tych produkcji, po których człowiek jest przekonany, że reżyser musiał widzieć Obywatela Kane’a. https://garretreza.pl/julien-duvivier/

humoresque 1946

Miejsce #3: Humoreska ("Humoresque")

Paula Boray poznajemy, kiedy ma tylko kilka lat i w sklepie z zabawkami deklaruje, że woli nie dostać żadnej zabawki, tylko skrzypce. Matka staje po stronie młodego i nauka się zaczyna, kontynuuje w dorosły żywot. Całość jest opowiedziana z poczuciem tego, jak naprawdę wygląda życie artysty – nie tylko trudności praktyczne stojące mu na drodze, jak bycie ciężarem dla rodziny, która go utrzymuje, albo jak to jest wybić się na tle innych. Tylko no wiecie: nie za bardzo, bo wtedy też będzie źle. Twórcy jednak opowiadają więcej: o tej wewnętrznej niepewności. O dostrzeganiu błędów, byciu na widoku i przekonaniu, że każda pomyłka została zauważona i znaczy dla widowni więcej niż dla niego. Plus Joan Crawford. Pochłonął mnie ten obraz. Zostanie on ze mną. https://garretreza.pl/humoreska/

Spiral Staircase siodmak 1946

Miejsce #4: Kręte schody ("The Spiral Staircase")

Oczu nie można było oderwać. Nie tylko ze względu na zwarty scenariusz, ale przede wszystkim reżyserię – trudno wyjść z podziwu, jakie życie tchnięto w każde ujęcie z osobna, jak za każdym razem budowano napięcie bez pudła, jak gra światłem i cieniem podkreślała dłonie ofiary! To trzeba zobaczyć! Ogólnie jest to kino wizualnie pochłaniające. Ten opening ze starymi filmami! Dostajemy tutaj wszystko, czego nasze serce zakochane w noir i klasycznych horrorach potrzebuje. Reżyser „jedynie” unosi to cztery poziomy wyżej. https://garretreza.pl/robert-siodmak/

dzieci ulicy 1946 de sica

Miejsce #5: Dzieci ulicy („Sciuscià”)

Włochy tuż po wojnie z perspektywy dzieci. Wszystko w tej historii pasuje do świata, w którym toczy się akcja filmu. Wszystko wydaje się mieć źródło w tym samym problemie, wszystkie instytucje i grupy społeczne ukształtowane przez ten sam czynnik, pogłębiający się z każdą chwilą. Reżyser okazuje ówczesne Włochy i tragedię, w której udział brali wszyscy. Dzieci widzące morze pierwszy raz w życiu, podczas pokazu dla więźniów, na projekcji kroniki wojennej, gdzie do morza zrzucane są bomby, to jest jeden z najbardziej kurewskich rzeczy w historii kina. https://garretreza.pl/vittorio-de-sica/

the killers 1946 siodmak

Miejsce #6: Zabójcy ("The Killers")

To, co u Hemingwaya jest opowieścią o życiu w świecie wypełnionym przemocą i zbrodnią, tutaj staje się podstawą filmu noir z uśmiechniętym nawet-nie-detektywem. Struktura każdemu będzie przywoływać na myśl Obywatela Kane’a poprzez serię retrospekcji różnych osób. Każda zna inny fragment, tylko każdy jest też podejrzany o przekręcanie. Wśród nich jest w końcu ktoś, kto jest zamieszany w morderstwo – a kolejne warstwy ładnie prowadzą i ciekawią widza, odsłaniając tragiczną historię człowieka, który był bokserem i dokonał niewłaściwych wyborów. Widz dostaje wszystko, czego oczekiwał i nadal mu mało. „Don’t ask a dying man to lie his soul into Hell.” https://garretreza.pl/robert-siodmak/

Miejsce #7: Cluny Brown

Obraz uroczy i wypełniony „dotykiem Lubitscha” – niecodzienni ludzie mający niecodzienne interakcje, sama przyjemność w oglądaniu nawet pomimo skąpej fabuły czy wręcz braków pomysłów na rozwój fabularny. A w tle beka z młodych i zaangażowanych, tutaj Hitlerem rosnącym w siłę (czas akcji to 1938 rok), których omija życie, romans i inne przyjemności. To także obraz reakcji świata na to, co zaraz nadejdzie. Największa zaleta to jednak ten wspomniany dotyk – te wszystkie detale, które urozmaicają obraz. Najlepszy przykład to pierwsza praca Cluny jako gosposi: miała tylko wejść do środka, wystraszyć się gościa i uciec – do tego ta scena się sprowadza – a jednak dzieje się tam o wiele, wiele więcej. Kino Lubitscha to sama przyjemność. https://garretreza.pl/ernst-lubitsch/

Miejsce #8: Canyon Passage

„A man can choose his own gods, Cornelius. What are your gods?”. Nie jest to sentencja, której można by się spodziewać w standardowym westernie – już wtedy możemy więc zakładać, że zobaczymy coś… Odmiennego. Rozległe kino obyczajowe w kostiumie westernu, biorące się za filozoficzne tematy życiowe, dodając głębi swojej opowieści. Pewność jutra zderzona z niepewnością, co przyszłość przyniesie. Cieszenie się teraźniejszością kontra bycie przygotowanym na najgorsze. Nic w tej opowieści nie pozostaje na końcu takie, jakie się zapowiadało: ludzie umierają, zawierają niejasne sojusze, ukochana odchodzi z innym, dobre chęci przynoszą ponure konsekwencje, radosny domek będzie świadkiem masakry godnej miana czystek etnicznych. I tak dalej. Nie ogarniesz wszystkiego, co się stało – a tym bardziej tego, co się może dopiero zdarzyć za chwilę. https://garretreza.pl/jacques-tourneur/

Noc w Casablance ("A Night in Casablanca") 1946

Miejsce #9: Noc w Casablance ("A Night in Casablanca")

Bracia Marx byli pierwszymi żartownisiami kinematografii. Znaleźli swoją rutynę i potem stosowali ją w każdym kolejnym filmie. Chico zawsze zagra na pianinie, Harpo na harfie, Groucho zawsze gra buraka, którego jakaś kobieta chce wykorzystać. A w tle jest jakaś para zakochanych młodych, od których wieje nudą. Tym razem mamy hotel w Casablance, któremu Groucho szefuje i jeden z gości chce go zabić. Rutyna braci Marx jest obecna prawie w całości i przy tym świeża i zabawna. Klasyk komedii absurdu i gry słownej. Harpo walczący na szable doprowadza do śmiechu przez łzy, a teksty będą bawić przez całą wieczność („Musimy tu wszystko przyspieszyć. Kucharz! Jeśli gość zamówi trzyminutowe jajko, masz mu je podać w dwie minuty. Dwuminutowe w jedną, a gdy zamówi jednominutowe to dać mu kurę i niech sam sobie radzi.”). Plus finał, do którego nawiązywali twórcy Szybkich i wściekłych 6.

under the bridges 1946

Miejsce #10: Pod mostami ("Unter den Brücken")

Miałem wyobrażenie Niemieckiej kinematografii z tego okresu jako cóż – powstającej wyłącznie na potrzeby III Rzeszy. A tutaj kręcą obyczajowy film o ludziach. Obaj mężczyźni pracują do łódce, która jest ich domem – czy też stała się z czasem ich domem. Było to ich marzenie jako zwykłych ludzi: wiele lat na nie pracowali i teraz mają to, czego pragnęli. Problem w tym, że sukces oznacza też samotność, ponieważ dziewczyny widzą tylko od dołu, gdy przepływają pod mostami, na których one spacerują. Myślą o wejściu w związek małżeński, więc gdy pojawia się w ich życiu kobieta, o którą obaj się starają, ten sukces też będzie oznaczać koszt. W tym przypadku: zwycięzca traci łódkę. I czuć to uczucie przez cały film – sposób, w jaki pokazana jest tutaj kobieta, równy jest temu, jak ukazane jest życie na łódce. Każdy zakochany w żeglarstwie znajdzie tutaj dużo znajomego. Poza tym jednak – jest to film ładny. Momentami nawet piękny, dozujący te momenty, jakby świadomie przypominał oglądającemu: życie i świat potrafi również tak wyglądać. Spokojny, pozytywny film o znajdowaniu kobiety. I nie tylko. https://garretreza.pl/pod-mostami/

REŻYSER ROKU:

Jacques Tourneur („Canyon Passage”)
Julien Duvivier („Panika”)
Robert Siodmak („Zabójcy” & „Kręte schody”)
Jean Negulesco („Humoreska”)
Helmut Käutner („Pod mostami”)

SCENARZYSTA ROKU:

Ernest Pascal („Canyon Passage”)
Charles Spaak & Julien Duvivier („Panika”)
Anthony Veiller („Zabójcy”)
Mel Dinelli („Kręte schody”)
Clifford Odets & Zachary Gold („Humoreska”)

ZDJĘCIA ROKU:

Nicolas Hayer („Panika”)
Elwood Bredell („Zabójcy”)
Nicholas Musuraca („Kręte schody”)
Ernest Haller („Humoreska”)
Igor Oberberg („Pod mostami”)

MONTAŻ ROKU:

Milton Carruth („Canyon Passage”)
Marthe Poncin („Panika”)
Arthur Hilton („Zabójcy”)
Harry Gerstad & Harry Marker („Kręte schody”)
Rudi Fehr („Humoreska”)

AKTOR ROKU:

Charles Boyer („Cluny Brown”)
Orson Welles („Intruz”)
Cary Grant („Osławiona”)
Humphrey Bogart („Wielki sen”)
Michel Simon („Panika”)

AKTORKA ROKU:

Jennifer Jones („Cluny Brown”)
Dorothy Malone („Wielki sen”)
Lauren Bacall („Wielki sen”)
Dorothy McGuire („Kręte schody”)
Joan Crawford („Humoreska”)

MUZYKA ROKU:

Miklós Rózsa („Zabójcy”)
Hugo Friedhofer („Najlepsze lata naszego życia”)
Franz Waxman („Humoreska”)
Roy Webb („Kręte schody”)
Frank Skinner („Canyon Passage”)