BLOG

Blog to mój plac zabaw. Najczęściej znajdą się tam wpisy o tematyce filmowej – opracowania, felietony, rankingi i inne – ale nie zdziwcie się, jeśli od czasu do czasu napiszę coś innego.

Blog jest obecnie w fazie rozbudowy, dodaję strony z rocznikami i wklejam tam po kilka wpisów, żeby nie było za pusto. Zacząłem od obecnych lat i przesuwam się w przeszłość. Obecnie jestem na 1938 roku. Wszelkie bieżące rzeczy pojawiają się zgodnie z harmonogramem, ale przeniesienie moich archiwalnych tekstów trochę czasu zajmie. Miejcie to na uwadze. Mam też ambicję, aby każdy rok był porządnie opisany – miał własną ścieżkę dźwiękową, opis wydarzeń historycznych, wspomnienia filmowe, spis kinowych urodzin i zgonów oraz ranking zawierający najlepsze tytuły w danym roku. Jest tego tyle, że będę zadowolony, jeśli do końca roku się wyrobię.

Najnowszy cytat

To może być tak i tak, pan ma rację, to nie jest jednoznaczne, ale nie możemy doprowadzić do tego, że wyjdzie ani tak, ani tak.
„Aktorzy prowincjonalni” (1979)

PREMIERY

5 listopada

Spencer

★★★★★

29 października

Ostatniej nocy w Soho

★★

22 października

Furioza

★★

22 października

Diuna

★★★★

OSTATNIO OBEJRZANE

Moje opinie o 30 produkcjach, które ostatnio obejrzałem. Seriale, filmy, miniseriale czy krótkie metraże. Kilka słów wstępu i link prowadzący do szerszej notatki.
Poniżej dodałem też kilka słów o filmach, którym nie chcę poświęcać większej notatki (takie w większości ostatnio oglądam), więc napisałem dwa zdania i ocenę, nawet bez plakatu.

Biały lotos - miniserial („White Lotus”, 2021) ★★

Serial utwierdzający nas w przekonaniu, że ci, których nie lubimy, są głupi. Plus ładne widoki i spanie na plaży.

Roger Corman
Grobowiec Ligei ("The Tomb of Ligeia", 1964) ★★★

Najwięcej ma do zaoferowania w końcówce, a raczej zwrocie akcji.

Roger Corman
The Intruder (1962) ★★★★

Corman zaangażowany społecznie, tym razem tworzy film o napięciu między ludźmi w zwykłym miasteczku. Widać tu ślady i plan zajęć większości puczów czy pogromów, od Tulsy po Kielce.

Wielki sen ("Big Sleep", 1946) ★★★★★

Noir na sterydach, podkręcony do granic gatunku.

Rocky (1976) ★★★★★

Powtórka. Piękny film. Daje nadzieję, że gdy i my dostaniemy naszą szansę, to ją wykorzystamy.

Kwiaty Szanghaju ("Flowers of Shanghai", 1998) ★★★★★

Hsiao widzi rzeczywistość w całości i w każdym ujęciu mieści tragedię, ale znajduje w niej spokój i bezpieczeństwo.

Miasto smutku ("A City of Sadness", 1989) ★★★★★

Mamy tu wszystko: miłość, narodziny, śmierć, nienawiść, walkę, przestępców i ludzi uczciwych, przegranie, dramat, smutek, tragedię… i życie.

Kurz na wietrze ("Dust in the Wind", 1986) ★★★★

Nie jest to wciągające kino, ale jest osobiste, prawdziwe, szczere… To typ kina, który jest potrzebny. Może wam też.

Lato u dziadka ("A Summer at Grandpa's", 1984) ★★★★

Relaksujące, prawdziwe kino, które samo w sobie staje się miłym wspomnieniem.

Zielona trawa rodzinnego domu ("The Green, Green Grass of Home", 1982) ★★★

Najbardziej epizodyczny Hsiao – naprawdę trudno wyłuskać tutaj jakiś dominujący motyw.

Spencer (2021) ★★★★★

Reżyseria: Wojciech Jerzy Has.

Ostatniej nocy w Soho ("Last Night in Soho", 2021) ★★

Pan Wright wymarzył sobie kilka momentów i je zrobił. Nie dał tylko rady obudować wokół nich jakiegoś filmu.

Stillwater (2021) ★★★★★

McCarthy wraca z życiowymi dramatami. Jeśli pamiętacie "Spotkanie", to jesteście w domu.

Podjazdy („Driveways”, 2019) ★★★★ O dzieciństwie chłopca, który wolał spędzać czas ze starymi ludźmi.

Pod ostrzałem („Copshop”, 2021)
 ★★★ Próbuje być męski jak piekło i kilka razy pozoruje to z sukcesem. Niezła rozrywka, ale bez zaskoczeń: to już było wiele razy, tym razem jest zrobione średnio na jeża. Bez większych błędów, tylko bez zaskoczeń – co najwyżej można być zdziwionym, że gość, który przyjął na klatę cały magazynek naboi, pojawia się 20 minut później, żeby uratować dupę bohaterce. Sama bohaterka na koniec ma pocięty brzuch z każdej strony, ale i tak każe ratownikom wypierdalać. Zawiesza kroplówkę na lusterku, wsiada za kółko i jedzie skopać dupę kolejnym gangsterom. Co ona miała w tej kroplówce, spermę Rosomaka? Na duży plus jest scena na jednym ujęciu, pięciu aktorów i każdy z nich sprzedał ją na medal. Dobra robota!

Więźniowie Ghostland („Prisoners of the Ghostland”, 2021) ★★★ Nicolas Cage dostaje kopa w krocze. Mniej więcej tyle z tego zapamiętam. Nie udało się sprzedać mi tej wizji, fanatycznych podążających krzyczących TIK TAK, co wywołuje strach u innych. Nie działało to na mnie w żaden sposób. Nie mam za wiele przemyśleń po tym filmie – jest za długi, niewiele się w nim dzieje, bardziej to wszystko jest nastawione na wygląd niż emocje czy doświadczenie. Podąża za wskazówkami i schematami takiego kina, ale tylko je naśladuje. Jedyna własna wizja sprowadza się tylko do słów: „Nicolas Cage u Siona Sono”, ale o tym wiedzieliśmy przed oglądaniem. Ten drugi nadal pokazuje klasę. Nominacja do reżysera roku co najmniej.

The Man from Beyond (1922) ★★★ „Hibernatus” z Houdinim. Tak, tym Houdinim. Nie mam więcej do dodania.

Krwawa Pani Śniegu („Lady Snowblood”, 1973) ★★★★ W sumie fajnie zobaczyć, że zemsta nic nie daje. Dużo krwi, dużo bólu, dużo wkurzenia, że poświęciło się na to całe życie.

Wspaniała rzecz („Beautiful Thing”, 1996) ★★★★ Nastoletni geje godzą się ze swoją seksualnością, w tle leci Mama Cass, ale i tak będą ją kojarzyć z „Lost”.

John Huston
Key Largo (1948) ★★★★★

Mały, skromny film o człowieku, który się poddał, ale los popycha go w stronę konfliktu, gdzie będzie mógł wybrać jeszcze raz.

Murnau
Czarcie pole ("Burning Soil / Der brennende Acker", 1922) ★★★★

Coraz częściej w filmach Murnau widzę jakieś ślady po tym, że rodzice go odrzucili za pasję i orientację.

Fargo - sezon II (2015) ★★★★

Dobra historia, dobrze opowiedziana, średnio angażująca. Obejrzeć w dwa dni i później już raczej nie będę jej wspominać.

Babylon (1980) ★★★★★

Nie pomyślałbym, że dziecko Mike'a Leigh i Scorsese będzie słuchać reggae.

Pierwszy dzień wolności (1964) ★★★★★

Zbyt mądre dialogi. Wielka siła artystyczna. Humanitaryzm. Arcydzieło!

Krzyżacy (1960) ★★

Podoba mi się plotka, że Scorsese oglądał film bez napisów, nie znając polskiego. W ten sposób miał się zakochał w polskim kinie.

Piątka z ulicy Barskiej (1954) ★★★★

To film o dawaniu drugiej szansy, więc i jemu samemu warto dać chociaż pierwszą.

Młodość Chopina (1952) ★★★

Cyba chodziło o pokazanie, jak w Chopinie duch rewolucjonisty przeradza się z wojownika w artystę, jak zaczyna rozumieć i wykorzystywać swoją twórczość artystyczną do wyższych celów.

Incydent („The Incident”, 1967) ★★★★★

Ten film ma wszystko. XX wiek, lata 60, Kieślowski, Wietnam…

Autostopowicz („The Hitcher”, 1986) ★★★★★

Powtórka. Bezlitosne kino akcji. Mówi tak mało, że można tu zobaczyć wszystko. Rutger Hauer to skarb.

Mare z Easttown - miniserial (2021) ★★★★

Dramat, gdzie wątki kryminalne pomagają w pogodzeniu się z przeszłością i życiem.

Murnau
Fantom ("Phantom", 1922) ★★★★

"Zostaw moje książki, mamo. Dają mi marzenia."

Michelangelo Antonioni
Przygoda ("L' avventura", 1960) ★★★

Powtórka. Ludzie według Antonioniego.

Fritz Lang
Dr Mabuse (1922) ★★★★★

Żaden inny w tym roku nie ma w sobie tyle dobrych rzeczy.

Chcę żyć! ("I Want to Live!", 1958) ★★★★★

Surowy i wspaniały film. Tu nie chodzi o samą karę śmierci i dyskusję z jej słusznością. To cały system wokół niej nie jest gotowy na taką ostateczność.

Pep Up (1929) ★★★ Najlepszy niemy gag z psem. Stopniowe rozbieranie się na ulicy też zabawne.
The Two Johns (1923) ★★★ To, co z tego zostało (niekompletna taśma). Widać kilka złożonych wygłupów, jest zabawnie.
No Vacancies (1923) ★★ Powtarzalność. Zapamiętam głównie, jak już sto lat temu narzekali na wysoki czynsz.
Day Dreams (1922) ★★★ Niewiele warte zapamiętania. Ludzie spadają na drabinie, Buster jest chomikiem, tłum znowu biegnie za Keatonem.
Short Orders (1923) ★★ Nieśmieszne.
Sherlock Holmes (1922) ★★★ Takie w sumie żadne to jest. Nie będę pamiętać, że widziałem Holmesa w wersji niemej, raczej silną inspirację „Wampirami”.
Crainquebille (1922) ★★★ Część sądowa niedorzeczna (głuchy policjant wystarczy, aha), ale nie mogę ująć momentami udanej części melodramatycznej. Dziecko pomagające staruszkowi wrócić do życia, to zadziałało.
Grandma’s Boy (1922) ★★★★ W drugiej połowie to zaczyna być naprawdę dobra opowieść o tchórzu zaczynającym wierzyć w siebie. Przyniosło mi to radość, chociaż żarty w większości naprawdę słabe.
An Eye for Figures (1920) ★★★ Ostatnia ucieczka przed policją godna Jackie Chana.
Do me a favor (1922) ★★★ Sympatyczne bieganie i przewracanie się.
Cinderella (1922) ★★★★ Kopciuszek w 2D. Na koniec baby ucinają sobie pół stopy, żeby się w bucie zmieściły.
The Electric House (1922) ★★★★ Rewelacyjny ten dom, ten bilard i obiad i schody do basenu. Keaton znowu strzela samobója.
Laborer’s Love (1922) ★★ Chłop robi schody, żeby ludzie się połamali i tak zarobi na szacunek teścia. Slapstick, gdzie upadki nie są zabawne.
Nice and Friendly (1922) ★★ Jakby tytuł nakręcony po obiedzie. O czymś. Tramp ma chyba supermoce.

Dzień szarańczy ("The Day of the Locust", 1975) ★★★★★

Powtórka. Finał nadal jest jednym z najlepszych doświadczeń kinowych, jakich film może nam dostarczyć. Nic nie jest w stanie was na to przygotować.

The Frogs That Wanted a King (1922) ★★★ Żaby chcą króla, Bóg daje króla, król okazuje się bocianem. I zaczyna się gore. Świetna animacja!

Das Wunder (1922) ★ Animacja chyba o tym, że alkohol godzi i uspokaja ludzi.

The Simp (1920) ★★★ Trochę maltretowania zwierząt, ale poza tym to zabawne też potrafi być.

Fresh Fish (1922) ★★★ Połączenie animacji z filmem, twór rozmawia z twórcą. Piesek na pewno fajny.

Nieroby („Idle Class”, 1921) ★★★★ Chaplin odkrył, że podczas uderzania piłeczki golfowej ta może kogoś trafić. I w tym można znaleźć komedię.

Wcześnie do łóżka położę się („Early to bed”, 1941) ★★★★ Kaczor Donald próbuje zasnąć. Tyle kataklizmów! Ubaw po pachy, czekam na kontynuację, z komarami i sąsiadami.

Punch the Cloak (1922) ★★★ Fajny pomysł (być na czas w pracy za wszelką cenę!), fajne bieganie, ma to swój pomysł.

Lady Baffles and Detective Duck in When the Wets Went Dry (1915) ★★★ Nadużywa trochę inspirowania się Meliesem, ale wciąż bawi ciągłym przebieraniem się bohaterów.

Grief (1921) ★★★ Rozpierdolona kopia i niekompletna, ale ci policjanci byli przezabawni!

Możecie mnie znaleźć również na:

Steamie
Last.fm
FilmWeb
RateYourMusic