Wrzesień 2022

Wrzesień 2022

10 września 2022 Opinie o filmach Opinie o serialach 0

Chcę obejrzeć wszystko z 2022 roku. Jedziemy dalej...

0
Obejrzane filmy
0
obejrzane seriale
2/5

Koniec trasy ("End of the Road")

9 września | Netflix

Murzyni kradną pieniądze, policja ich ściga. Zabijają policję i za kasę kupują sobie naleśniki. The End.

To taki film, który pewnie jest gdzieś w Internecie krytykowany za to, że na ekranie wszyscy antagoniści są biali, protagoniści czarni i misja filmu jest na tym etapie już jasna. Trochę tak jest: czarna bohaterka zmaga się z trudnościami życiowymi, ale stawia im czoła z godnością, daje z siebie wszystko. Nie widzimy tego, bo to było przed filmem, ale było. Pracuje, opiekuje się dzieckiem i robi najlepiej, jak może. Troszczy się o dzieci i brata. Musi zmienić miejsce zamieszkania, więc jadą i po drodze na pustynnych terenech spotykają wyłącznie białych rasistów i bandytów, sadystów wykorzystujących okazję bez żadnej logiki i sensu. Podczas noclegu w motelu ich sąsiad przypadkiem zostaje zastrzelony, a morderca zapomni zabrać przy okazji pieniądze. Bohaterowie znajdą je i pomyślą, że w sumie czemu nie, zawsze jakaś pamiątka. Teraz biali przestepcy chcą odzyskać te pieniądze.

Tylko no, mamy jednak film o czarnych, którzy kradną pieniądze i uciekają przed policją – ponieważ mundurowi są też przestępcami w tej historii. W ten sposób dylemat zostanie rozwiązany sam, czy zachować pieniądze.

Nie są się za bardzo uwierzyć w taką historię, bohaterowie byli obojętni, największe emocje czułem wymyślając kolejne satyryczne opisy fabuł. Nic specjalnego, mogło być gorzej.

2/5

Pinokio ("Pinocchio")

8 września | Disney+

Klasyczna baśń pozbawiona uroku klasyczności, zastąpiona współczesnością i jej brakiem uroku.

Nowa wersja wśród nowych wersji – ta jest oficjalnym remakiem od Disneya filmu z 1940 roku, ta sama historia i ta sama próba, tylko efekt jest skazany na porażkę. Mamy patrzeć na wróżkę i widzieć wróżkę, ale tak nie jest: po prostu nie stworzono na potrzeby filmu odpowiedniego środowiska, gdzie takie rzeczy, jak wróżka spełniająca życzenia w ogóle pasuje. Oczywiście, można oglądać to na ślepo wychodząc z założenia, że tytuł wystarczy, ale nie gwarantuję, że takie podejście przetrwa do końca seansu. I nie dlatego, że to remake – ale dlatego, że baśniowość jest w naturze tej… baśni. Jak widzimy wróżkę, to nie możemy kwestionować, że to włamywacz – twórcy muszą nas przekonać do magii. Gdy Pinokio tańczy i zachwyca widownię, my musimy uwierzyć w jej reakcję, zamiast czuć się tym manipulowanymi. Gdy bohater odkrywa świat, dla nas to też musi być przygoda, nie odhaczanie punktów. Nie da rady zrobić z tego współczesnego filmu we współczesny sposób, zachowując jednocześnie te wszystkie zbiegi okoliczności i absurdy. Albo jedno, albo drugie – tutaj łączymy te dwie rzeczy. Pinokio na koniec drze ryja do Toma Hanka, jak mu minął dzień, a ten robi minę do kamery i pyta: „zrobiłeś to wszystko w jeden dzień?”. A potem pojawia się potwór i ich zjada. Dzisiejszy widz będzie zadowolony.

Przynajmniej od początku jest jasne, jaki to będzie film. Narrator kłóci się sam ze sobą, w stylu nowoczesnego przekomarzania się symulującego humor czy lekkość, opóźniając rozpoczęcie filmu – zasiadamy do ogniska, przy którym siedzi więc ktoś, kto nie umie opowiadać.

1/5

Nierozłączki: Duch, który musiał odejść ("Ivy & Bean: The Ghost That Had to Go")

2 września | Netflix

Dziecięca fantazja to dzięcięca rzecz.

Chyba pierwszy raz widzę produkcję, która nie urzeczywistnia dziecięcych fantazji. Sąsiad nie okazuje się przestępcą, duchy nie okazują się istnieć, nie ma też żadnych tajnych intryg. Są po prostu dzieci, które się bawią, a kamera to uchwyciła. W tej produkcji akurat są przeświadczone, że toaleta w szkole jest nawiedzona, więc składają ofiary z ulubionych zabawek, żeby przegnać złe duchy. I zalewają kibel i mają szlaban. Koniec historii. Niecała godzina, to wszystko.

Dzieci to urocze „troublemakery”, dorośli są od rozkładania rąk, styl wizualny trochę przywodzi na myśl „Matyldę. Niby jest tu groźna pani dyrektor, którą przez przypadek spotyka coś złego (na zasadzie karmy), ale w sumie to nic z tej historii nie wynika. Pewnie nadaje się do puszczenia małym dzieciom, aby zobaczyli, że czasem fantazje to tylko fantazje. O ile to cokolwiek warte. Dla całej reszty – jedna gwiazdka.

1/5

Głośni sąsiedzi ("Fenced In")

1 września | Netflix

Najgłupsza komedia roku.

Bohater pracuje w sklepie z instrumentami muzycznymi, od czego ma rozwalone nerwy – każdy głośniejszy dźwięk może go zabić. Zmienia więc z rodziną miejsce zamieszkania na spokojniejsze – ale okazuje się, że są tam głośni sąsiedzi. Tacy na serio głośni, impreza, zwierzęta, drą ryja dla zasady i jeszcze jest ich wielu, drących ryja równocześnie. I w tej sytuacji bohater idzie na wojnę, zamiast się przeprowadzić znowu. Pewnie głównie dlatego, że tym razem jest w mniejszości – nawet żona mu mówi, żeby wyluzował, chociaż przed chwilą była pierwsza do troski o jego zdrowie. Nikt go nie popiera w tym, że sąsiedzi są za głośni, a co więcej – to bohater cały czas wychodzi na tego gorszego, na idiotę i prostaka. Komedia. W roli głównej prawdopodobnie dwóch najmniej lubianych stand-up’erów Brazylii, którzy od 20 lat ciągną jeden żart – jeden jest głośny mówiąc nieśmieszne rzeczy, drugi robi miny w reakcji na nieśmieszne rzeczy. Ponadto humor polega na powtarzaniu tego, co przed chwilą miało miejsce. Ten drugi chociaż na początku filmu wydaje się obiecujący – jeszcze nie śmieszny, ale ma timing ogarnięty, może coś z tego będzie… A potem mija piąta minuta filmu i wszelkie nadzieje odchodzą, zostaje tylko frustracja.

Gdy historia dobiega końca, bohater ujawnia swoją destrukcyjną stronę. Po godzinie walczenia o spokój i ciszę dostaje je, ale nie może z tym żyć, więc walczy, by wszystko odkręcić. I żałuje, płacząc w ostatniej sekundzie filmu. Komedia. Wcześniej jeszcze zabije człowieka i ukryje ten fakt, ale wszystko spoko – pół godziny później się okaże, że to nie on zabił, luz. Jeszcze wsadzi dynamit do papugi i rozjebie ją na milion kawałków, ale spoko, luz, ona to przeżyje. Komedia.