Hoży doktorzy („Scrubs”, 2001-10)

Hoży doktorzy („Scrubs”, 2001-10)

04/11/2018 Opinie o serialach 0
scrubs hozy doktorzy
Bill Lawrence
Zach Braff

Najlepszy dramat wśród komedii, najlepsza komedia wśród dramatów.

Recenzja (a może będzie to felieton?) wyrażająca moją miłość do tego serialu pojawi się tu w przyszłości. Teraz chciałbym tylko wymienić moje ulubione epizody w każdym sezonie.

Najlepsze odcinki: „My First Day”, „My Mentor”, „My Best Friend’s Mistake”, „My Old Lady” i „My Blind Date”. Średnia ocena na odcinek: 6,37/10.

Najlepsze odcinki: „His Story”, „My T.C.W.”, „My Kingdom”, „My Interpretation” i „My Dream Job”. Średnia ocena na odcinek: 7,04/10.

Najlepsze odcinki: „My Advice to You”, „My Fifteen Seconds”, „My Clean Break”, „My Catalyst” i „My Screwup”. Średnia ocena na odcinek: 7,18/10.

Najlepsze odcinki: „My First Kill”, „My Cake”, „My Best Laid Plans”, „My Boss’s Free Haircut” i „My Lips Are Sealed”. Średnia ocena na odcinek: 6,96/10.

Najlepsze odcinki: „My Cabbage”, „My Extra Mile”, „My Lunch”, „My Fallen Idol” i „My Transition”.

Najlepsze odcinki: „My Coffee”, „My Musical”, „My Road to Nowhere”, „My Perspective” i „My Conventional Wisdom”.

Najlepsze odcinki: „My Hard Labor”, „My #1 Doctor”, „My Bad Too”, „My Manhood” i „My Dumb Luck”.

Najlepsze odcinki: „My Jerks”, „My Happy Place”, „My New Role” i „My Finale, Part 1 & Part 2”.

Najlepszy odcinek: „Our Driving Issues”.

Hoży doktorzy - sezon 2026 ("Scrubs", 2026)

Scrubs fatycznie wróciło. W 2009 roku mieliśmy „My Finale” (najlepszy epizod roku), teraz siedemnaście lat później wracamy do tej historii. Nadal miejscem akcji będzie Szpital Sacred Heart a w głównych rolach oglądamy JD, Turka oraz Elliot. Nowe postaci są głównie epizodyczne, jak studenci medycyny stawiający swoje pierwsze kroki. Są tutaj wątki fabularne – ktoś dostaje awans, ktoś szuka drugiej połówki – ale te dziewięć odcinków jest bardziej testem wody: twórcy sprawdzają, czy nadal „to” mają. Czy widzowie naprawdę chcą Scrubs? Czy nadal w 2026 roku chcą Scrubs takiego, jakim było dwie dekady temu? Okazuje się, że tak. Tak. I tak. Nawet jeśli uczciwie trzeba przyznać: to jest najsłabszy sezon Scrubs. I najwyżej połowa odcinków zapadnie w pamięci, a żaden nie będzie w Top 50. Nadal jednak widownia już teraz chce usłyszeć potwierdzenie o kolejnym sezonie. Najlepiej, żeby było 15-20 odcinków w serii. Albo i więcej.

To powrót po latach. Czy z tymi postaciami nadal można zrobić coś więcej? Czy te postaci nadal chce się oglądać? Czy ciąg dalszy ich historii jest dobrym materiałem na serial? Najważniejsze jednak było dla mnie: czy Scrubs nadal może być sobą w 2026 roku? Czy ja potrafię cieszyć się tym tak samo, co dwie dekady temu? To w końcu specyficzny serial – realistyczny i prawdziwy, ale jak na komedię. Równolegle przecież oglądałem The Pitt i kontrast był potężny, przygody JD i reszty zostały nakręcone sztucznie i wyglądały jak zabawa w szpital, bez tego pierwiastka „poznania” medycyny. Duża przyczyna leży w tym, że w nowej odsłonie spędzamy mało czasu z pacjentami. Rzadko oglądamy leczenie, a jak już, są to podstawowe rzeczy, jak chłop, który jest niedożywiony, ponieważ „socjal-media”. I leczenie sprowadza się tak naprawdę do ludzkiej pogadanki, a nie wykorzystania wiedzy medycznej. Jedna z postaci zostaje dyrektorem szpitala i nie robi przez cały sezon z tym więcej niż gdy Janitor został dyrektorem na parę godzin.

Jest to trochę Scrubs w bezpiecznym wydaniu. Ma odwagę na parę rzeczy, ale nie można napisać, by był to powrót po wielu latach, ponieważ mamy konkretny pomysł na ciąg dalszy. Albo pomysł, co zrobić z nowymi studentami. Nadal oczywiście wymagało odwagi w ogóle wrócić po tylu latach do tematu, jednak zadowalają się póki co tylko daniem nam komfortu tego, czym Scrubs było nawet gdy miało zły dzień. Ten serial nigdy nie był słaby, nigdy nie miał słabego odcinka, nigdy nawet przy licznych powtórkach nie miałem potrzeby przeskoczyć jednej sceny. Ten powrót nie zmienia tego stanu rzeczy, nie żałuję oglądania na bieżąco i cieszyłem się cały czas. W ten lub inny sposób. Trochę trwało, zanim nabrałem pewności, że Scrubs naprawdę wróciło, a nie że oglądam tych samych aktorów próbujących powtórzyć żarty sprzed lat – jednak ta pewność wróciła. Poruszyli mnie, rozbawili mnie. Let them cook.

Highlight: „My Odds” (1×8) Prawie dałem w tym miejscu „My Best Friend’s Barbecue” (1×7), ponieważ tam najbardziej otrzymuję klasyczne Scrubs: kilka wątków ładnie łączących się i opowiadających o życiu, dając morał widowni. „My Odds” jednak stawiam na pierwszym miejscu nie ze względu na historię czy ważną postać wracającą na plan, ale dlatego, że ten odcinek dał mi największą pewność: Scrubs wróciło i umie istnieć w 2026 roku będąc sobą, tylko 17 lat starszą. Nic nie będę zdradzać, ale jeśli ten gag z modlitwą się udał, to wszystko jest możliwe przed tymi ludźmi.