Nieznajomy nad jeziorem („L’Inconnu du Lac”, 2013)
Na koniec i tak nazwać to fabułą bardzo trudno. Tak czy inaczej – nudziłem się, a półtorej godziny seansu zleciało mi bardzo powoli. Spora część seansu to akty seksualne. Z jednej strony nie ma tutaj normalnego porno, z penetracją, trwającego pół godziny. Z drugiej strony są wytryski, obciąganie, penisy na widoku przez co najmniej połowę…
Dowiedz się więcej
Najnowsze komentarze