Podsumowanie 1940 roku
Ostatnia aktualizacja: luty 2026
NAJLEPSZE FILMY ROKU
Miejsce #1: Pożegnalny walc ("Waterloo Bridge")
Faktycznie romantyczny film – nie tylko dlatego, że opowiada o nieszczęśliwej, niespełnionej miłości, ale dlatego, że opowiada o potrzebie miłości i wszystkim, co w niej cudowne i smutne. „Pożegnalny walc” nie jest tragedią z powodu bomby spadającej na tytułowy most, jak to było w sztuce teatralnej. Jest tragedią ze względu na wewnętrzne przekonanie bohaterów do tego, że nie zasługują na miłość, ponieważ są jacy są. Widzowie mogą to podciągać pod różnicę klas i przynoszenie hańby rodzinie, do której panna młoda się włączy, ale jednak przede wszystkim jest to film o tragedii wewnętrznej. „Akceptujemy miłość na jaką myślimy, że zasługujemy”, powie wiele lat później nauczyciel do Charliego w „Perks of Being a Wallflower”. Autorzy „Pożegnalnego walca” też to rozumieli. W niedopowiedzeniach znajduje się cały melodramatyzm tej historii, która zawsze będzie poruszająca, wzruszająca i smutna. Brawa dla aktorów, dla operatora, dla reżysera – za całe piękno, jakie stworzyli na ekranie. https://garretreza.pl/mervyn-leroy/
Miejsce #2: Dyktator ("The Great Dictator")
Chaplin zaczął kręcić kilka dni po inwazji na Polskę, nie mając pojęcia o zbrodniach, które dopiero wypłyną na światło dzienne wiele lat później. W tamtym momencie widział tylko szaleńca z manią wielkości oraz nienawiścią do innych, który ma wspólników oraz wsparcie tłumów – co postanowił ośmieszyć i połączyć z apelem o humanitaryzm w tej opowieści o dyktatorze fikcyjnego kraju, który tępi Żydów, co odbija się na życiu zwykłych ludzi nie biorących udziału w niczym poza życiem: praca, zajmowanie się domem, szukanie miłości. Dyktator jest częścią historii ludzkości i wykracza poza bycie filmem czy dziełem sztuki. Ma nawet tego świadomość. https://garretreza.pl/chaplin/
Miejsce #3: Sklep za rogiem ("The Shop Around the Corner")
Chociaż to kino z USA adaptujące węgierską sztukę, jest ono bliskie zwykłym ludziom pracującym 5 dni w tygodniu nawet dzisiaj. Wtedy nad tytułem krążyło echo wielkiej depresji oraz zbliżający się globalny konflikt. Nie chcę nawet żartować, że to nie odbiega od tego, w jakim warunkach oglądamy film dzisiaj – chodzi mi tylko o to, że nadal czuję, że ten film mógłby opowiadać o kimś, kogo znam. Bogactwo podjętych tematów – walka o godność, rola miłości w życiu, co jest ważniejsze: miłość czy sukces zawodowy? – sprawia, że każdy widz znajdzie tutaj coś, co go ujmie. Dla większości zapewne będzie to temat miłości do nieznanej osoby na podstawie tego, jak ona sama siebie reprezentuje w piśmie. Można to odczytać na wiele sposobów – od wdzięczności do postępu technologii do morału o tym, że zawsze warto dawać komuś drugą szansę. Bohaterowie właśnie ją dają – i dzięki temu kończą razem. Plus to kino naprawdę dobrze wykorzystujące tło świąt Bożego Narodzenia. https://garretreza.pl/ernst-lubitsch/
Miejsce #4: Sokół morski („The Sea Hawk”)
Nakręcony z rozmachem, uczuciem i mnóstwem pomysłów. Bohaterowie są uprzejmi, statki majestatyczne, historia pełna napięcia – na swój sposób kochane kino. To jest czysta fantazja – ale taka, w którą chce się wierzyć i oglądać. Bohaterowie będą ryzykować i odbijać się od dna w tej opowieści, walczyć o coś więcej niż o siebie czy ukochaną kobietę. A jak wiele tutaj uczucia do życia na statku, samych statków! Ile tu ludzi na pokładzie, jak masowe są starcia na wodzie, ile tutaj pomysłów inscenizacyjnych! Ten film robił prawdziwy artysta. Wzorowe kino przygodowe do oglądania z pizzą nawet współcześnie. https://garretreza.pl/michael-curtiz/
Miejsce #5: Boże Narodzenie w lipcu ("Christmas in July")
O żesz, ale się śmiałem! Unikalna komedia, tutaj każdy kolejny zwrot akcji jest doskonały: ludzki, zaskakujący, zabawny i wciągający coraz bardziej! Co scena, to lepsza. Co scena, to żart. A co żart, to śmiech. Prawdziwy śmiech. Jeden, wyjątkowy dzień z życia człowieka, któremu wydaje się, że wszystko jest możliwe. To jest po prostu piękne. PS. Ten film nie ma nic wspólnego ze świętami. Po prostu bohaterowi przydarzyło się tyle szczęścia, jakby były święta. I nieświadomie robi za Mikołaja dla całej dzielnicy. Jest rozdawanie upominków, czysta radość, dzieci bawiące się nowymi zabawkami… Dobra, nieważne, to świąteczny film. https://garretreza.pl/preston-sturges/
Miejsce #6: Śmiertelna zawierucha („The Mortal Storm”)
Nagle prawie każdy nosi opaskę na ramieniu, w barach zaczynają śpiewać z jednoczesnym wskazywaniem na coś na suficie, studenci zaczynają gadać głupoty zasłyszane od innych. Nagle ktoś żąda od ciebie, byś opuścił przyjaciela. Masz śpiewać z innymi, a w szkole nie wolno ci mówić, że krew jest taka sama w sercach wszystkich ludzi. Borzage opowiada o Hitlerze przez pryzmat bohaterów i ich decyzji wobec tamtych wydarzeń. Wtedy przychodzi dopiero główna część filmu, pozwalająca poznać i zrozumieć ból, bez szokowania i szantażowania. Dojrzały dramat! https://garretreza.pl/zawierucha/
Miejsce #7: Wielki McGinty ("Great McGinty")
Z rzadkiej serii filmów, których widownia potrzebuje. Poprawa humoru, spokojne i przyjemne półtorej godziny przy opowieści, która jest o czymś, a na jej pierwszym planie są zwykli ludzie. Charyzmatyczny bohater, który przetrwa, przechodzący ciekawą drogę, interesująca i pomysłowa fabuła, dialogi konkretne i z jajem, wszystko to po to, aby jeden człowiek mógł pomóc drugiemu. Naprawdę sympatyczny, ludzki tytuł. https://garretreza.pl/preston-sturges/
Miejsce #8: Kitty Foyle
W zaskakujący sposób to opowieść o ewolucji kobiet, która zaczęła się w polityce, zanim jeszcze zaczęła się w głowach ludzi. Co jest zresztą nie takie rzadko spotykane – najpierw zmienia się prawo, by później nakłaniać ludzi do jego egzekwowania. Kitty Foyle jest bohaterką, która swoją drogę przeszła osobiście. Ku chwale Judas Priest! https://garretreza.pl/sam-wood/
Miejsce #9: Rebbecka
Autor scenariusza znalazł świetny sposób, aby opowiedzieć o męczarni psychicznej i tym, jak drobne rzeczy mogą oddziaływać w niespodziewany, groźny sposób. Dzięki temu rozumiemy chociażby powagę takich tematów, jak utrata ukochanej osoby, samobójstwo czy potrzebę bycia potrzebnym. To po prostu dobra historia o ludziach zmagających się z własną przeszłością robiąc to, co słuszne, zamiast kopać pod sobą dołek, jak to się tak często współcześnie robi. https://garretreza.pl/alfred-hitchcock/
Miejsce #10: Bracia Mrx na Dzikim Zachodzie ("Go West")
„Didya know this is the best gag in the picture?” To odważny pomysł, dać braciom broń palną do ręki. Nadal się kłócą, przekomarzają, wprowadzają chaos w życie innych ludzi – tylko tym razem na pokładzie dyliżansu, salonu i parowozu, uchodząc z życia dzięki swojej absurdalności oraz pomagając biednym przez spiskiem złych ludzi dzięki swojej odwadze. A będą jej potrzebować, gdy w finale popędzą pociągiem rozwalając go w trakcie, byle tylko mieć desek na paliwo. Wiele niezapomnianych sekwencji oraz dialogów: – You love your brother, don’t you? – No, but I’m used to him.; – Where have I seen your face before? – Right where it is now.
Również warte uwagi: List
REŻYSER ROKU:
P. Sturges („Boże Narodzenie w lipcu”)
J. Ford („Grona gniewu”)
M. Curtiz („Morski jastrząb”)
M. Leroy („Pożegnalny walc”)
E. Lubitsch („Sklep za rogiem”)
SCENARZYSTA ROKU:
P. Sturges („Boże Narodzenie w lipcu & Wielki McGinty”)
D. O. Stewart („Filadelfijska opowieść”)
D. Trumbo („Kitty Foyle”)
H. Koch & S. I. Miller („Morski jastrząb”)
S.N. Behrman & H. Rameau & G. Froeschel („Pożegnalny walc”)
B. Hecht & M. László & S. Raphaelson („Sklep za rogiem”)
ZDJĘCIA ROKU:
Karl Struss & Roland Totheroh („Dyktator”)
Sol Polito („Morski jastrząb”)
Joseph Ruttenberg („Pożegnalny walc”)
George Barnes („Rebeka”)
William H. Daniels („Sklep za rogiem”)
MONTAŻ ROKU:
E. Hoagland („Boże Narodzenie w lipcu”)
R. L. Simpson („Grona gniewu”)
G. Amy („Morski jastrząb”)
G. Boemler („Pożegnalny walc”)
G. Ruggiero („Sklep za rogiem”)
AKTOR ROKU:
C. Chaplin („Dyktator”)
E. Flynn („Morski jastrząb”)
R. Taylor („Pożegnalny walc”)
J. Stewart („Sklep za rogiem / Śmiertelna zawierucha”)
H. Fonda („Grona gniewu”)
AKTORKA ROKU:
P. Goddard („Dyktator”)
B. Marshall („Morski jastrząb”)
L. Watson („Pożegnalny walc”)
V. Leigh („Pożegnalny walc”)
M. Sullavan („Sklep za rogiem”)
G. Rogers („Kitty Foyle”)
MUZYKA ROKU:
E. W. Korngold („Morski jastrząb”)
H. Stothart („Pożegnalny walc”)
W. R. Heymann („Sklep za rogiem”)
L. Harline, P. J. Smith („Pinokio”)
F. Waxman („Rebeka”)
Najnowsze komentarze