Podsumowanie filmowe 1955 roku

Podsumowanie filmowe 1955 roku

17/08/2025 Blog 1
1955 Wielki kartel the big combo

Ostatnia aktualizacja: sierpień 2025

NAJLEPSZE FILMY ROKU

1955 man with golden preminger

Miejsce #1: Złotoręki ("The Man With Golden Arm")

Przede wszystkim doskonały scenariusz i urok starego kina wykorzystanego, aby spróbować opowiedzieć o uzależnieniu od narkotyków. Ująć chociaż trochę stygmatyzacji ludzi skreślonych przez używki. Scenografia całej dzielnicy zbudowana w studio oraz twórcy z autentycznym talentem, którzy pracowali nad tym tytułem. Ile tutaj postaci, ile wątków! I wszystko to jest zastosowane w zaskakujący sposób, przeplatając się perfekcyjnie, tworząc bardzo życiową i klasyczną konstrukcję dramaturgiczną. To opowieść o sile i wytrwałości.

Buntownik bez powodu 1955 james dean nicholas ray

Miejsce #2: Buntownik bez powodu ("Rebel Without a Cause")

Pokazano świat młodych tak autentycznie: przeróżne konflikty, szczególnie wewnętrzne, bez kontekstu historycznego, dzięki czemu produkcja pozostała aktualna. Wspaniała jest scena na schodach, gdy Jim walczył o prawdę i sprawiedliwość wbrew własnym rodzicielom, bo chciał być im wierny – co za paradoks! Zaczyna samodzielnie odkrywać świat i to pierwsze co widzi: zakłamanie wśród rodziców, brak zasad, tchórzostwo. Świat się zmienia i nie ma czasu, by czekać – trzeba już teraz zacząć polegać na swoim osądzie. Mnóstwo tutaj detali do wyłapywania i rozmyślania nad nimi przy kolejnych seansach.

poster 1955 One Froggy Evening

Miejsce #3: Żabi wieczór ("One Froggy Evening")

Jedna z tych animacji, które z czasem odsłaniają swój geniusz – z jednej strony perypetie człowieka, którego do pasji doprowadza śpiewająca żaba odmawiająca występów przed obcymi. Z drugiej strony to produkcja stojąca detalami: otwierająca się aktem destrukcji i wyborem między dwoma skarbami, brakiem dialogów poza śpiewem czy też faktem, że żaba nie przestaje śpiewać, gdy są sami. To tragedia i przypowieść o pysze i sukcesie za wszelką cenę opowiedziana przy pomocy absurdalnej animacji, skierowana do dzieci. To „Pozostawieni” w wersji Chucka Jonesa!

Dementia 1955

Miejsce #4: Dementia

Średni metraż. Prawdziwa perła amerykańskiej awangardy. Zapomniana, ale bajecznie dobra. Czarno-biały, eksperymentalny noir w wersji niemej o klimacie rodem z „Dotyku zła” Wellesa, ale dwa lata przed nim. Ta gra cieni, jak to wszystko wciąga! Uwaga tylko, aby oglądać właściwą wersję: bez dźwięku i bez lektora, który tłumaczył łopatologicznie o czym produkcja jest.

poster 1955 always fair

Miejsce #5: Zawsze jest piękna pogoda ("It's Always Fair Weather")

To bardzo pogodny film. Ta historia, ten taniec, ta pozytywna energia! Otwierający numer jest jedną z najlepszych sekwencji tanecznych, jakie widziałem. Samodzielny rozrachunek z życiem: wszyscy tu zastanowią się, kim się stali i kim mieli się stać, jak wygląda ich życie, a jak powinno wyglądać. A to tylko niektóre z motywów przewijających się przez tę opowieść.

big combo lewis 1955 wielki kartel

Miejsce #6: Wielki kartel ("The Big Combo")

Ten film kwestionuje sprawiedliwość. Antagonista filmu nigdy nie jest nazwany po imieniu, skrypt pełny jest sugestii wątków homoseksualnych, do tego ogólny nastrój tworzenia pod pseudonimem nawiązujący do ówczesnej sytuacji w Hollywood. Ten film kwestionuje sprawiedliwość. A gra światłem i cieniem zachwyca tak bardzo, że nie wyobrażam sobie, by którykolwiek widz przynajmniej raz nie musiał zbierać szczęki z podłogi podczas seansu. Plus jedne z najlepszych dialogów i mgły w historii noir. Trzeci akt zawsze będzie zachwycał.

poster 1955 east of eden

Miejsce #7: Na wschód od Edenu ("East of Eden")

Czasy przed pierwszą wojną światową – na wsi mieszka pewna rodzina. Samotny ojciec wychowujący dwójkę dorastających synów. Jeden jest jego faworytem, jest tym dobrym – to optymista, wierzy w swojego ojca i ma już narzeczoną. Drugi jest niekochany, samotny, złośliwy i zły. Przewija się tu kilka wątków – ojciec próbujący wynaleźć lodówkę, zły syn odnajdujący swoją matkę, która, jak się okazuje, żyje, i to w niej próbuje odnaleźć przyczynę tego, że jest zły. Świetne aktorstwo i wiele dobrych scen, a i sama historia, w pewnym stopniu, jest całkiem dobra. Dobrze rozpisana na postaci, umieszczona w kontekście historycznym, i czuć wyraźnie konflikt wewnętrzny Caleba. Pamiętam, że finałowa scena rozmowy ojca z synem wywołała u mnie niemal katharsis.

forever a woman 1955

Miejsce #8: Forever a Woman ("Chibusa yo Eien nare")

Nie byłem przygotowany na to, jak bardzo dewastujący jest to obraz. Zaczyna się jak znajome kino Naruse lub Ozu: obyczajowy obraz życia kobiety, która dowiaduje się, że mąż ją zdradza. Już w tym aspekcie pani reżyser pokazuje, jaką ma klasę oraz umiejętności w przedstawianiu czegoś, czego nie można lub nie powinno się pokazywać wprost. Ogólnie przez cały film czuć, że dzisiaj ten seans wyglądałby inaczej, koncentrując się na przedstawieniu procesu, przez co bohaterka przechodzi – tutaj jednak koncentrujemy się na emocjach i przeżyciach wewnętrznych. Protagonistka nie ucieknie od faktu, że jest kobietą, a jej cierpienie trwa i trwa, aż w końcu naprawdę ciężko to wytrzymać. Ma się jednak pewność, że to potrzebny obraz. Wtedy i dzisiaj.

Również warte uwagi: Noc i mgła, Płynące chmury, Czarny dzień w Black Rock, Słomiany wdowiec, Rififi, Niebieski ptak, Abbott i Costello spotykają Mumię, Abbott i Costello w wytwórni filmowej.

NAJLEPSZE SERIALE ROKU

honeymooners 1955

Miejsce #1: The Honeymooners - sezon I

Najpierw był program telewizyjny, który później przejął Jackie Gleason i nazwał go na swoją część. Tam przedstawił Ralpha, jego rodzinę, sąsiadów i ich przygody – co wyewoluowało w samodzielny tytuł: The Honeymooners, który liczył tylko jeden sezon, bo pan Gleason nie wierzył, że uda się utrzymać jakość na tym samym poziomie. Założenia były podobne co wcześniej, scenografia też, tylko część obsady się zmieniła, nie ma też piosenek. Nadal jednak jest to historia szeregowego pracownika – tutaj kierowcy autobusu – który cały czas kombinuje, jak szybko i łatwo się wzbogacić. Żarty czasem są przeciągnięte i powtarzalne, a puenty większości znamy od naśladowców, ale jednak pamiętamy te fabuły. Jak się przygotowywał do teleturnieju, jak chciał sprzedać psie jedzenie jako egzotyczną przystawkę, jak trafiła w jego ręce walizka pełna podrobionych dolarów. Potem Flintstonowie przenieśli ten schemat do animacji, a Polacy zaadoptowali w formie Miodowych lat.

NAJLEPSZE ODCINKI ROKU

i love lucy 1951

Miejsce #1: Harpo Marx ("I love Lucy", 4x28)

Tak, ten Harpo Marx. Nawet zagra przejmująco na harfie, chociaż królem odcinka pozostaje odegranie wtedy 20-letniego gagu z lustrem z Kaczej zupy. Dla fanów jednych i drugich – braci czy serialu – pozycja obowiązkowa.

The Jackie Gleason Show 1955

Miejsce #2: The Honeymooners: The Adoption ("The Jackie Gleason Show", 3x23)

Amerykański Karol Krawczyk dopina ostatnie guziki w kwestii adopcji dziecka… I okazuje się, że na finiszu czeka na niego dziewczynka. A on chciał chłopca. I w trakcie piosenki przekonuje się jednak, że woli dziewczynkę. Zero związku ma to z faktycznym procesem adopcji czy jakąkolwiek namiastką rodzicielstwa, ale ten sentymentalizm przyciąga. I działa nawet tyle lat później.

Również warte uwagi: L.A. at Last! („I love Lucy”, 4×16) Lucy and John Wayne („I love Lucy”, 5×2)

REŻYSER ROKU:

Elia Kazan („Buntownik bez powodu” & „Na wschód od Edenu”)
John Ford („The Long Gray Line”)
Stanley Kramer („Za wszelką cenę”)
Joseph H. Lewis („Wielki kartel”)
Otto Preminger („Złotoręki”)

SCENARZYSTA ROKU:

Nicholas Ray („Buntownik bez powodu”)
M. Kaufman („Czarny dzień w Black Rock”)
Philip Yordan („Wielki kartel”)
Ben Hecht & Walter Newman („Złotoręki”)
E. Anhalt & E. Anhalt („Za wszelką cenę”)

ZDJĘCIA ROKU:

Ernest Haller („Buntownik bez powodu”)
John Alton („Wielki kartel”)
Sam Leavitt („Złotoręki”)
Franz Planer („Za wszelką cenę”)
Robert Burks („Złodziej w hotelu”)

MONTAŻ ROKU:

W. H. Ziegler & J. Moore („Buntownik bez powodu”)
Newell P. Kimlin („Czarny dzień w Black Rock”)
Louis R. Loeffler („Złotoręki”)
Adrienne Fazan („Zawsze jest piękna pogoda”)
Frederic Knudtson („Za wszelką cenę”)

AKTOR ROKU:

J. Dean („Buntownik bez powodu” & „Na wschód od Edenu”)
Spencer Tracy („Czarny dzień w Black Rock”)
Frank Sinatra („Złotoręki”)
Robert Mitchum („Za wszelką cenę”)
Ernest Borgnine („Marty”)

AKTORKA ROKU:

Natalie Wood („Buntownik bez powodu”)
Kim Novak („Złotoręki”)
Olivia de Havilland („Za wszelką cenę”)
Julie Harris („Na wschód od Edenu”)
Jo Van Fleet („Na wschód od Edenu”)

MUZYKA ROKU:

Leonard Rosenman („Buntownik bez powodu”)
André Previn („Czarny dzień w Black Rock” & „Zawsze jest piękna pogoda”)
David Raksin („Wielki kartel”)
Elmer Bernstein („Złotoręki”)
George Antheil („Za wszelką cenę”)