Opowieść o Palm Beach („Palm Beach Story”, 1942)

Opowieść o Palm Beach („Palm Beach Story”, 1942)

30 czerwca 2018 Opinie o filmach 0
Palm Beach
Preston Sturges
Mary Astor
Pociągi, samoloty i bogacze na każdym kroku

Co się stanie, gdy ludzie po prostu dostaną pieniądze, których potrzebują? Naciągana i zabawna produkcja.

Młoda kobieta prawie wynajmuje mieszkanie, ale interesant po zobaczeniu jej woli dać jej 700 dolarów, aby mogła sobie poradzić z jej problemami. Kobieta pieniądze przyjmuje, a następnie dochodzi do wniosku, że jest kulą u nogi swojego męża, więc postanawia uzyskać rozwód, aby w ten sposób ukochanego uwolnić i uszczęśliwić. Mąż jednak chce pozostać mężem i tak zaczyna się wyścig o to, kto pierwszy dotrze do Palm Beach, gdzie najłatwiej rozwód ponoć uzyskać.

Ten film Sturgesa oferuje humor, postaci i raczej moment zastanowienia się, czemu właściwie ten tytuł powstał. Widziałem wcześniej dwie produkcje od tego pana i niosły one ze sobą więcej treści. „Palm Beach” jest chyba tylko kontynuacją myśli z „Podróży Sullivana” i oferuje widzom wizję życia, które staje się komedią. Życia, w którym zawsze jest szczęśliwe zakończenie i zawsze spotkasz po drodze właściwych ludzi. To wszystko i aż tyle – zależy, jak patrzycie na komedię, jej sens oraz czy żyjecie w czasie wojny światowej.

Znakomita scena otwierająca, przezabawna pogoń w pociągu (właśnie dlatego ludzie powinni mieć dostęp do broni palnej!) i zabawne postaci zarówno staruszka będącego w biznesie kiełbasianym, jak i spokojnego po brytyjsku najbogatszego człowieka na świecie. Bez wątpienia warto!

I kolejna zagadka

Nie dość, że sam Sturges jest nieznany, to jeszcze nie ma sceny z pociągiem na YouTubie, żeby wam zaprezentować na zachętę. Świat oszalał…