Kler (2018)

Kler (2018)

2 października 2018 Opinie o filmach 0
kler
Wojciech Smarzowski
Arkadiusz Jakubik & Robert Wieckiewicz & Jacek Braciak & Janusz Gajos

Film jak film. Przede wszystkim bezpieczny i niewiele więcej.

Trzy historie dziejące się równolegle – ksiądz alkoholik spodziewający się dziecka, ksiądz biznesmen (ale nie taki kapitalistyczny, ale etatystyczny, czyli handlujący przysługami) robiący z posługi karierę, oraz ksiądz oskarżony o pedofilię.

Z początku wszystko toczy się bez żadnych niespodzianek czy dramatów. Ksiądz pije wódkę i będąc pod wpływem, idzie odprawić ostatnią posługę nad umierającą kobietą. Co z tego wynika? Nic. Ksiądz po pijaku odprawia mszę. Co z tego wynika? Nic. Ksiądz po pijaku zostaje aresztowany przez policjanta, telefon do komendanta i po sprawie – nie ma sprawy. Co z tego wynika? Absolutnie nic. Czy to na poziomie dramaturgicznym albo moralnym. To po prostu się dzieje. Po godzinie reżyser zaskakuje, wprowadzając retrospektywę i rozwija bohaterów o przeszłość – nie zawsze byli tacy jak obecnie, ich też skrzywdzono, oni też widzieli rzeczy, których nie powinni. Zagranie pod względem kreatywności na poziomie reszty filmu. Bohaterowie Kleru są obojętni – ich droga, ich cel, ich zmiana. Podczas oglądania było mi wszystko jedno.

Kler wydaje się nakierowany tylko na jedno: żeby pokazać na dużym ekranie rzeczy powszechnie znane. Pokazać i nic z nimi nie zrobić. To kolejny film Smarzowskiego, który nic nie zmieni. Jeśli ktoś był głuchy przez ostatnie 20 lat na kolejne wiadomości o tym, co się dzieje w Kościele, to Kler tego nie zmieni. Jeśli ktoś chce po prostu zobaczyć ludzi w koloratkach kręcących numery, to to zobaczy, ale to tylko kolejny przykład antyideologii, o której będę pisać za kilka tygodni w odpowiednim eseju. Tu nie chodzi o to, żeby walczyć lub bronić wartości. Tu chodzi tylko o to, by mieć rację. By czuć się lepszym – czy to od księży, czy też osób wierzących. Z drugiej strony osoby wierzące poczują się zaatakowane i będą krzyczeć, że nie wszyscy księża są źli. Nic dobrego z tego filmu nie wyniknie.

Chcecie więcej?

W relacji z Filmwebu Offline napisałem o tym, jakie reakcje Kler wywołał wśród widowni.