Iluzjonista („L’illusionniste”, 2010)

Iluzjonista („L’illusionniste”, 2010)

23 czerwca 2013 Animacja 2D 0
Iluzjonista
Dla małych i dużych

Smutny film z odrobiną humoru, o starszym człowieku i jego próbie zostania ojcem.

Sylvain Chomet wcześniej nakręcił „Trio z Belleville„, cichą i skromną animację ze szczątkowymi dialogami. Całość bardziej przypominała animowane kino nieme niż produkt z XXI wieku. Siedem lat później powstał „Iluzjonista„, Chomet sprężył się przy nim mocno – napisał, wyreżyserował, zmontował, a nawet muzykę stworzył. I wydaje się, że nic się nie zmieniło. W pewnym sensie to dokładnie ten sam film.

Tytułowym iluzjonistą jest starszy mężczyzna, którego epoka już minęła, a sztuczki z królikiem i drugim dnem w cylindrze nie mają już zwolenników. Bohater musi sobie znaleźć nowe miejsce na świecie.

Z tego obrazu bije nostalgia i pewien rodzaj bólu, na którego nazwanie jestem jeszcze za młody. Jakiś Beatlo-podobny zespół zgarnia trzy bissy, a dwie sekundy po nich kurtyna się podnosi i okazuje się, że sala jest niemal pusta. Nikt nie poczekał na magika… Wszystko opowiedziane właściwie za pomocą obrazu, nieliczne dialogi lub zdania w tej animacji tłumaczono napisami (oglądałem na Kulturze). I zrobiono to w taki sposób, że nie wydaje się, by temu filmowi czegoś brakowało.