No Tears for the Dead

Kojarzycie „Man From Nowhere” z 2010 roku? Produkcja pozbawiona oryginalności o zwykłym gościu, który okazuje się byłym agentem specjalnym, ruszającym na wendettę przeciwko mafii, która zamierza skrzywdzić małą dziewczynkę. Brzmi jak opowieść sprzed 30 lat, ale powstała niemal wczoraj i wciąż miło ją wspominam. Solidna psychologia postaci, aktorstwo głównego bohatera stopniowo popadającego w szaleństwo i…
Read more


12 maja 2015 0